źródło: https://unsplash.com/@tdils

Ten dzień zmienił moje życie. Obudziłem się o 7 rano. Przez głowę przemknęła mi myśl – „a może by zacząć biegać”. Wstałem, ubrałem się i tak pokonałem pierwsze 3 kilometry.

Ale chwila, coś poszło mocno nie tak. Nie dość, że wróciłem wyczerpany, to jeszcze nie miałem z tego żadnej radości. Wiedziałem, że nie może być tak pięknie…

Tak było kilka dobrych lat temu. Teraz jest zupełnie inaczej. Mam doświadczenie, biegam regularnie i czerpię z tego ogromną frajdę.

Mam dla Ciebie propozycję. Nie ma potrzeby męczyć się z trudnymi początkami samemu. Przeczytaj tę listę, którą przygotowałem specjalnie dla Ciebie. Dzięki niej będziesz w stanie od razu wejść na wyższy poziom i zaczniesz czerpać przyjemność oraz satysfakcję z każdego kolejnego biegu.

Lista 10 Rzeczy Które Chciałbym Wiedzieć Zanim Zacząłem Biegać

1. Nigdzie Ci się nie spieszy

Najlepszą metodą startu dla osób zaczynających biegać jest przeplatanie biegu z marszem. Co to znaczy? Jeśli masz do zrobienia 20 minut biegu, to zamiast biec bez przerwy cały czas, spróbuj wpleść w swój bieg przerwy na marsz.

Dzięki tej metodzie mniej się zmęczysz, bieg da więcej radości, a zmniejszanie długości przerw na marsz z tygodnia na tydzień będzie świetnym motorem napędowym do czynienia dalszych postępów. Podsumowując, marszobieg jest mega dobrym rozwiązaniem na początek.

marszobieg-zanim-zacząłem-biegać

2. Konsekwencja > ambicja

Wiele osób początkujących od razu rzuca się na głęboką wodę. Nigdy nie biegali, ale wpadli na pomysł przebiegnięcia maratonu. Biorą pierwszy lepszy plan z internetu i zaczynają go realizować. Po paru dniach/tygodniach nie dają rady, dopada ich kontuzja i cała zabawa się kończy. Tym, co chciałbym wiedzieć zanim zacząłem biegać jest to, żeby zaczynać powoli i konsekwentnie zwiększać pokonywany dystans.

Spróbuj zacząć od 2/3 razy w tygodniu. Taka ilość biegania na początku w zupełności wystarczy. Efekty po paru tygodniach pojawią się same, a Tobie będzie już dużo łatwiej przejść do bardziej wymagających biegów. Widoczne rezultaty + wyrabianie nawyku = sukces. Na tym etapie zdecydowanie najważniejsza jest cierpliwość.

3. Wstyd to nic złego

Zanim zacząłem biegać nie pomyślałem nawet o tym, że wyjście na pierwszy bieg może być krępujące. Zmieniło się to dość szybko, bo już pierwszego dnia, kiedy miałem iść biegać. W mojej głowie pojawiły się myśli w stylu: „Co inni o mnie pomyślą?”, „Zobaczą, że jestem cały czerwony, co chwilę się zatrzymuje.”

Nic bardziej mylnego. Okazało się, że większość przechodniów nawet nie zwróciła na mnie uwagi. Odkąd biegam, jedyne reakcje z jakimi się spotkałem ze strony obcych ludzi, to pochwały i wyrazy uznania.

Podziwiam, mi by się nie chciało!

Co więcej, uważam, że osoby początkujące zasługują na tym większy szacunek za to, że zebrały się w sobie i wykonały ten pierwszy, najtrudniejszy krok. Chcę Ci jedynie powiedzieć, że wstyd i skrępowanie związane z pierwszymi wyjściami na bieganie są całkowicie normalne. Większość biegaczy też to kiedyś czuła. Po paru biegach pozbędziesz się tych obaw i będzie dużo łatwiej.

4. Zatrzymywanie się jest OK

Jest ciężko? Zatrzymaj się, złap oddech. To nie wyścigi. Jak już chwilę odpoczniesz zacznij znowu, tylko tym razem wolniej, dużo wolniej. Nie przejmuj się prędkością. Twoim jedynym zadaniem jest radosne stawianie kroków naprzód.

5. Łyk chłodnej wody jest super

Biegnąc pocisz się, nieważne czy jest gorąco czy zimno. Twój organizm traci wodę i Twoim zadaniem jest nawadnianie go. Kojarzysz to uczucie kiedy podczas wysiłku fizycznego strasznie chce Ci się pić? Przed wyruszeniem na bieg warto wziąć ze sobą butelkę wody.

6. Mniej ubrań = lepszy bieg!

A przynajmniej zazwyczaj! Na początku możesz mieć tendencję do ubierania się zbyt grubo. Rozwiązanie jest całkiem proste. Ubieraj się na cebulkę, a gdy będzie Ci za gorąco ściągnij jedną warstwę. Po paru biegach będziesz już wiedzieć, jaki strój jest najlepszy na daną temperaturę. Metoda ta nie jest zbyt komfortowa, za to diabelnie skuteczna. Poniżej możesz zobaczyć grafikę przedstawiającą przykładowy ubiór dostosowany do temperatury.

jak-ubrac-bieg

7. Nie garb się

W chwili, kiedy biegniesz pochylony do przodu, w znacznym stopniu obciążasz dolną część kręgosłupa i przód kolan. Łatwo można w ten sposób coś sobie zrobić. Rozwiązanie jest na szczęście proste. Po prostu się nie garb i staraj się biec wyprostowany.

Jest jeszcze jedna wskazówka, której chciałbym Ci udzielić w tej kwestii. Jeśli słyszysz uderzenia stóp o podłoże to znaczy, że stawiasz je zbyt gwałtownie. Zwiększasz w ten sposób ryzyko kontuzji. Recepta? Postaraj się biec bliżej ziemi i stawiać kroki delikatniej. Ograniczysz siłę odbicia i poprawisz swoją technikę.

8. Zadbaj o dobrą muzykę

Jest to punkt, który może Ci dać naprawdę dużo. Przed wyjściem na bieg rekomenduję Ci ułożyć sobie playlistę z Twoimi ulubionymi utworami. Idealnie by było, żeby cała playlista trwała tyle, ile ma trwać Twój bieg. W ten przyjemny, melodyjny sposób będziesz mógł kontrolować ile czasu zostało do końca. Dzięki temu bieg upłynie Ci dużo szybciej.

Jeszcze dwie ważne uwagi co do tego punktu.

Po pierwsze, uważaj na tempo biegu podczas słuchania muzyki. Często jest tak, że pod wpływem energicznego utworu Twoje ciało automatycznie przyspiesza. Trzeba zwrócić na to uwagę i postarać się utrzymywać przez cały bieg podobne tempo.

Druga sprawa – słuchanie muzyki podczas biegania nie każdemu oczywiście przypadnie do gustu. Niektórzy wolą posłuchać podcastu, jeszcze inni bez jakichkolwiek dodatkowych dźwięków chcą po prostu pomyśleć. Spędzić ten czas z samym sobą. Ja lubię mieszać wszystkie trzy możliwości. Najlepszym wyjściem dla Ciebie samego jest przetestowanie, która opcja najbardziej do Ciebie pasuje. A może jakiś miks? Pamiętaj, to wszystko jest dla Ciebie i to Tobie ma pasować. Ja jedynie podrzucam pomysły.

Poniżej przykładowa, skoczna playlista dostępna w serwisie Spotify.

9. Zmierz czas

Mierzenie czasu biegu jest bardzo ważne. W ten sposób możesz kontrolować swoje biegi i idące z nimi postępy. Zanim pójdziesz biegać ustal sobie cel na dzisiejszy bieg. Dzisiaj biegnę 30 minut, co dwie minuty biegu robię półtorej minuty przerwy na marsz. Zerkaj na zegarek, kontroluj to.

Dzięki temu precyzyjnie zrealizujesz swój cel i po czasie zauważysz, że Twoja kondycja się poprawiła. Zobaczysz, że bieg sprzed tygodnia jest mniej wymagający, niż ostatnio i będziesz mógł podnieść poprzeczkę jeszcze wyżej. Co więcej, nic nie działa tak motywująco jak dostrzeżenie osiąganych postępów.

10. Zakup buty PRZEZNACZONE do biegania

Buty do biegania to bardzo ważna sprawa. Jest tak, że podczas biegu obciążasz swoje stawy w dużo większym stopniu, niż podczas zwykłego spaceru. Buty do biegania mają specjalną amortyzację w podeszwie, dzięki której to obciążenie jest dużo mniejsze.

Możesz to sobie wyobrazić jako zbroję, która ma Cię chronić przed wszelkimi niebezpieczeństwami. Od tego właśnie w bieganiu są buty. Jest to Twój pancerz, który będzie Cię chronił i pomagał. Dzięki niemu Twoja postawa podczas biegu będzie lepsza, a stopy będą poprawnie ułożone. Co więcej, dzięki odpowiedniemu wyprofilowaniu obuwia, komfort biegu będzie dużo lepszy.

Twoje nogi nie będą męczyć się tak szybko, jak w zwykłych butach. Ich dużą przewagą jest też lekkość. Pozbawione wszystkich zbędnych elementów ważą dużo mniej od tradycyjnych butów, co wpływa na poziom zmęczenia podczas biegu.

Podsumowanie

Bieganie jest jednym z najpopularniejszych sportów i z każdym kolejnym rokiem gromadzi coraz więcej zawodników. Pięknem biegu jest jego prostota. W każdym miejscu, o dowolnej porze możesz wyjść pobiegać. Teraz, gdy poznałeś listę 10 rzeczy, które ja sam chciałbym wiedzieć zanim zacząłem biegać, proponuję Ci je wypróbować. Sprawdź, które działają, które nie i daj mi znać. W ten sposób wspólnie będziemy w stanie ulepszyć tę listę i sprawić, że dla przyszłych czytelników metody w niej opisane będą jeszcze skuteczniejsze.

Jeśli masz ochotę wybrać się na swój pierwszy bieg, to gorąco Ci polecam lekturę tego krótkiego wpisu: Twój Pierwszy Bieg – 6 Ultra Ważnych Porad. I pamiętaj…

Bieganie to ten czas, kiedy negatywne emocje znikają, a w ich miejsce pojawia się szczęście.